Szybki wzrost przeładunków portu w Gdańsku.

Port w Gdańsku przeżywa obecnie duży rozkwit, co doskonale widać po wynikach, jakie prezentuje. W przedziale między styczniem a czerwcem gdański port obsłużył niemalże 17 milionów ton różnych produktów, co dało wzrost na kilkanaście procent w porównaniu z ubiegłym rokiem, tak dynamicznym rozwojem pochwalić się może raptem kilka portów z rejonu Morza Bałtyckiego. Główny wpływ na to miały głównie płynne paliwa, przeładunek jakich zwiększył się o jedną trzecią. Władze gdańskiego portu już rok temu były bardzo zadowolone z wyników, które uzyskały paliwa płynne, natomiast poprzednie pół roku zaskoczyło jeszcze bardziej wszystkich, bowiem obsłużono ponad pięćdziesiąt procent tego co rok wcześniej. Jeszcze większą niespodzianką stał się przeładunek węgla, biorąc pod uwagę trudną sytuację na międzynarodowych rynkach spodziewano się jednak sporych spadków. Tymczasem pierwsze kilka miesięcy w porcie w Gdańsku to już prawie dwa miliony przeładowanych ton, co również będzie dawać kilkanaście procent wzrostu. Oba te surowce naturalne pociągnęły bardzo kompletne wyniki portu, lecz dużo się działo także w pozostałych grupach produktów.

Jeśli chodzi o zboża i ładunki drobnicowe, to ich ilość utrzymała się na analogicznym poziomie, z niewielką tendencją zniżkową w okolicach kilku procent.Szybki wzrost przeładunków portu w Gdańsku Będzie na to miała wpływ w pierwszej kolejności nieco mniejsza liczba obsługiwanych kontenerów, ich liczba była mniejsza o około 3 procent. Największe znaczenie na to mają niskie stawki za fracht, które od tego roku obowiązują w takim obrocie. W dużym stopniu zaczęły to odczuwać również krajowe porty, w tym również w Gdańsku, ale większość jest zdania, że jest to tylko chwilowy zastój. Zresztą takie nadzieje są umacniane przez pogłoski o tym, że port nawiązuje współpracę z kilkoma światowymi armatorami. Z pewnością spore znaczenie na to miało wpływ rozszerzenie wolnocłowej strefy o Terminal Naftowy PERN, dzięki czemu rozrosła się ona do blisko sześćdziesięciu hektarów. Możliwość składowania paliw płynnych bez konieczności opłacania podatków i cła sporo zwiększyła konkurencyjność Gdańska, więc trudno się dziwić dynamice wzrostu ich przeładunków.